PL EN
Lilijka Hufiec Harcerzy na Podbeskidziu im. Armii Krajowej

W najbliższym czasie

Brak wpisów w terminarzu do wyświetlenia.

Więcej w terminarzu

Dom Harcerski w Bielsku-Białej

Miejsce, na które od dawna wyczekujemy

Historia bielskiego hufca ZHR rozpoczęła się 36 lat temu. Wprawdzie ZHR sformalizował swoje działania w 1989 roku, jednak już w roku 1981 „niepokorni” harcerze Podbeskidzia utworzyli 1 Beskidzką Drużynę Harcerzy „SZARA” im. Aleksego Dawidowskiego, która dała początek obecnemu Hufcowi Harcerzy na Podbeskidziu. Od tego czasu przez nasze środowisko ZHR przeszło około 2000 dziewcząt i chłopców. ZHR w Bielsku-Białej wychował niemalże 100 instruktorów i instruktorek.

Przez znaczną część tych lat bielskie hufce ZHR nie dysponowały żadnym własnym zapleczem lokalowym. Dzięki życzliwości różnych organizacji oraz kościołów harcerze korzystają z niewielkich pomieszczeń, próbując  je zaadaptować do swoich potrzeb. Nie jest to jednak łatwe, gdyż często są to pomieszczenia nieogrzewane, bez dostępu do toalety czy bieżącej wody, a niektóre zagrzybione. Konieczne jest zapewnienie miejsca, gdzie bez uszczerbku na zdrowiu będą mogły odbywać się harcerskie spotkania, zbiórki, narady, zebrania z rodzicami czy uroczystości.

Dużym utrudnieniem jest brak możliwości przechowywania dokumentacji, na co narzekają zarówno bielskie hufce, jak i Okręg Górnośląski ZHR, do którego przynależą. Nierzadko sponsorzy instytucjonalni wymagają zachowywania dokumentów do wglądu w celach kontrolnych przez okres kilku lat, co w obecnych warunkach wymusza przetrzymywanie dokumentów przez funkcyjnych lub osoby życzliwe ZHR. Jeszcze większe trudności mają harcerze z przechowywaniem zgromadzonego wyposażenia, takiego jak namioty, materace, apteczki, instrumenty muzyczne. Z trudem zdobyty majątek często niszczeje w niedostosowanych, wilgotnych pomieszczeniach.

Sytuację radykalnie zmieniła decyzja władz miasta Bielska-Białej, która w dniu 24 stycznia 2017 roku postanowiła otworzyć drogę ZHR do podpisania umowy na korzystanie z domu położonego przy ulicy Bystrzańskiej. Dzięki przychylności Prezydenta i Rady Miejskiej otrzymaliśmy możliwość, o której marzyły pokolenia podbeskidzkich harcerzy: stworzenia własnej przestrzeni, w której ponad stuletnia tradycja harcerska z powodzeniem spotka się z wyzwaniami, jakie stawia jej nowoczesny świat.

 

Wspierają nas:

 

  • Ks. prof. dr hab. Roman Pindel, Biskup Bielsko-Żywiecki

Cieszę się, że harcerze ZHR mają szansę otrzymać budynek, który stanie się ich nową siedzibą. Adaptacja lokalu będzie wymagała wielkiego zaangażowania, samozaparcia, wspólnych działań i środków materialnych. Tym bardziej popieram i zachęcam do wsparcia tej inicjatywy, życząc jednocześnie wszystkim harcerkom i harcerzom wytrwałości w służbie!

 

  • Jarosław Cichoń, Prezes Zarządu WSOP

Wartości rozwijane w ZHR - dla pracodawców i pracowników.

Czy wychowanek ZHR jest dobrym materiałem na pracownika? Przeglądając oficjalne dokumenty ZHR pracodawca może dowiedzieć się, że harcerz ZHR przeszedł dobrą szkołę patriotyzmu, zapewne jest osobą wierzącą w Boga, ma też pewne umiejętności techniczne przydatne może w turystyce czy wojsku, ale czy rzeczywiście udział w formacji ZHR jest argumentem zwiększającym „wagę” kandydata aplikującego o posadę w firmie?

Uczestniczyłem niedawno w spotkaniu rady społeczno gospodarczej w Politechnice Śląskiej. Jednym z tematów był tak zwany efekt kształcenia, nowe kierunki, specjalności, nowe formy współpracy uczelni z przedsiębiorstwami – na przykład studia modalne. Wśród wypowiedzi dyskutantów – profesorów, urzędników, przedsiębiorców przebijał się czasem niepokój o umiejętności, które na studiach technicznych bywają pomijane, mianowicie o umiejętność pracy w grupie. Wszyscy wiemy o wirtualnej rzeczywistości produkującej grono samotników, nawet w grupie przyjaciół ze słuchawkami w uszach i wzrokiem zatopionym w ekranie swojego smartfona. Dla tych wszystkich słusznie zatroskanych menedżerów mamy dobrą wiadomość: w ZHR już od pierwszych zbiórek gromady zuchowej a na konferencjach harcmistrzowskich skończywszy uczymy i ćwiczymy w praktyce współpracę w grupie. Proszę Państwa, wychowanek ZHR to ktoś, kto potrafi słuchać, pracować, dzielić się zadaniami i odpowiedzialnością, a jeśli trzeba - dowodzić.

 

  • Alina i Grzegorz Odój, rodzice harcerzy

ZHR cenimy za kształtowanie w naszych dzieciach postawy służby wobec  Boga, ludzi i Ojczyzny. Radujemy się, że mogą nawiązywać prawdziwe relacje z rówieśnikami.  Mamy nadzieję, że doświadczenie życzliwości oraz  hartowanie ducha  przyczyni się do ich piękniejszego życia.